jak sie rozwijac prowoman kinga kulczycka

 Kiedy najbardziej się rozwijasz? 

Witaj wspaniała istoto!
Jakiś czas temu opublikowałam na fanpage ProWoman post zawierający zdanie
„gdybym była odważniejsza, to…”

Zadając tego rodzaju pytania, sama również na nie odpowiadam, dokonując pewnego rodzaju audytu wewnętrznego

I okazało się, że ja również czegoś się bałam.
Bałam się i właśnie dlatego, to zrobiłam.

Wielu mądrych ludzi orzekło, że pokonując siebie
-przesuwając strefę komfortu psychicznego- rozwijamy się.

 A Ty jak uważasz?
Kiedy bardziej się rozwijasz?
Gdy wykonujesz powtarzalne czynności,
czy podczas dokonywania zmian „trajektorii” swojego działania i myślenia? 

Odrobina strachu i niepewności wspiera czy blokuje Twój rozwój?

Jak często powtarzam, każdy człowiek jest chodzącą indywidualnością.
Z tego powodu nikogo nie namawiam, by w imię własnego rozwoju: skakał, nurkował, wspinał się, czy robił cokolwiek innego pod przymusem, bez cienia satysfakcji.
Jestem szalenie daleka od tego.

Wspaniała istoto namawiam Cię tylko byś:

– próbowała nowych rzeczy, odczuć i doznań.
– nie bała się bać i czasem pozwoliła sobie na doznanie STRACHU.
– zaprzestała robienia wszystkiego, w celu zminimalizowania bądź całkowitego usunięcia STRACHU ze swojego życia.
– przeżyła swoje życie, a nie przewegetowała,
– działała pomimo strachu.

A teraz ciekawostka!

Czy wiesz, że z biologicznego punktu widzenia, strach wyzwala podobne odczucia jak ekscytacja?
Huhuhu! 
Często im towarzyszą: wypieki, potliwość, drżenie rąk, przyśpieszone bicie serca oraz to, że w obu przypadkach nasze rdzenie nadnerczy produkuje adrenalinę.
Myślisz, że to przypadek? 
-Nie sądzę. 😉 

Peace and Love! 
Kinga Kulczycka
ProWoman

 

P.S. Jeżeli chciałabyś popracować nad swoim rozwojem, jednak nie wiesz od czego zacząć, to serdecznie zapraszam Cię do kontaktu: kontakt@prowoman.pl

Kategorie: Rozwój osobisty

Kinga

Kinga

Nazywam się Kinga, jestem niepokorną pasjonatką życia. Moim mottem jest stwierdzenie, że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Zgodnie z tym uczę kobiety, że nawet jeśli los zsyła same cytryny, to nie warto gorzknieć pod ich wpływem- tylko zrobić lemoniadę... i sprzedać ją innym. Jeśli szukasz więcej informacji, zapraszam do strony O MNIE.

Dodając komentarz zgadzasz się z polityką prywatności ProWoman

avatar
  Subscribe  
Powiadom o