problem z relacjami prowoman kinga kulczycka

Relacje międzyludzkie

Witaj, dziś chciałam nakreślić słów kilka o relacjach.

Wiele starszych osób skarży się, że teraz nie ma takich relacji jak KIEDYŚ.
Kiedyś było inaczej, bo ludzie mieli czas i chęci aby się spotkać i porozmawiać.
Nic nie wiedzieli o drugim jeśli nie ruszyli tyłka z domu- oj nie było internetu, nie. 

 
Pamięć była lepsza, bo nie było fejsika, który przypomni o urodzinach koleżanki, brata, siostry i chrześnicy. 
Ludzie w blokach również się znali, a dziś króluje anonimowość. 
W pewnym sensie wygodna i czasem upragniona.

Jednak, jeśli mieszka się w wielkim wieżowcu i nie zna się ani jednej rodziny wokół, to ta anonimowość daje do myślenia.
Co więcej niektórzy nawet spuszczają głowę, by nie powiedzieć „dzień dobry” czy wymienić się uśmiechami.

Ludzkości dokąd zmierzasz?

Dziś, siedząc wygodnie w rozciągniętych gaciach możesz:
– „zwiedzić świat” z google street view,
– „zobaczyć” co nowego u znajomej z podstawówki,
– zaszydzić ze strojów nielubianej koleżanki z pracy.
– wszystko kupić: od wyprawki szkolnej po karnet na siłownie, na którą pewnie nie będzie chciało się iść: bo za dużo ludzi, bo za gorąco lub za zimno… 

Możesz niemalże wszystko zrobić nie ruszając się z kanapy.

Możesz również żyć w złudzeniach, że masz wokół siebie ludzi którzy Cię lubią, akceptują i wspierają, bo przecież tyle masz lajków pod fotkami…

Proszę…obudź się i wyjdź tak normalnie do ludzi.
Porozmawiaj, a jeśli ludzie są daleko to zadzwoń, by usłyszeć głos. 
Wydaje się, że to TYLKO tyle, ale w świecie pozornych relacji to jest AŻ tyle.
Dziękuję za uwagę. 

 

Peace and Love!
Kinga Kulczycka
ProWoman

 

P.S. Jeżeli masz jakieś wyzwanie związane z relacjami ze swoimi bliskimi, to zachęcam Cię do skorzystania z darmowej, wstępnej konsultacji w ramach doradztwa rodzinnego lub coachingu.

Więcej informacji w zakładce OFERTA


Kinga

Kinga

Nazywam się Kinga, jestem niepokorną pasjonatką życia. Moim mottem jest stwierdzenie, że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Zgodnie z tym uczę kobiety, że nawet jeśli los zsyła same cytryny, to nie warto gorzknieć pod ich wpływem- tylko zrobić lemoniadę... i sprzedać ją innym. Jeśli szukasz więcej informacji, zapraszam do strony O MNIE.

14
Dodając komentarz zgadzasz się z polityką prywatności ProWoman

avatar
14 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
Racing Driver ProgramKasia Motyka Kocikowa DolinaAniaMAniaMarzena Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aleksandra Załęska
Gość
Aleksandra Załęska

Nie oszukujmy się, w dzisiejszych czasach znacznie mniej dba się o relacje z drugim człowiekiem. Liczy się fame, sława i liczba likeów, a nie to żeby drugi człowiek był obok ciebie, żebyś mogła z nim porozmawiać face to face

Karolina
Gość
Karolina

Polecam książkę ” Relacje na huśtawce”. 🙂

Ewelina
Gość

Bardzo mądrze napisane, ciekawy artykuł
Pozdrawiam

Justyna
Gość
Justyna

Oj tak, to problem dzisiejszych czasów. My ludzie starszej daty to lgniemy do spotkań, do rozmów – choćby telefonicznych, po dzieciach zaś widzę, że to bardzo szwankuje. Nie ma już chodzenia do kolegi, wspólnych zabaw, rozmów i wygłupów, jest „wieczne” siedzenie w pokoju, cykanie fotek i jakieś dziwne internetowe znajomości.

Paulina
Gość

Szkoda, że tak mało osób zdaje sobie z tego sprawę

Amber
Gość

Niestety, ludzie, blogi, strony zabiegają o jak największą ilość lajków i obserwujących…Łudzą się, że tym sposobem będą bardziej medialni i zauważalni. Często kupują nawet polubienia. To obecny trend bycia , w sieci’. Natomiast relacje międzyludzkie, zwykłe rozmowy zanikają. Wszystkim brak na nie czasu. Zwyczajnie się alienujemy i mamy zaburzenia osobowości żyjąc w wirtualnej chmurze…

Aneta
Gość

Rzeczywiście. To prawda, bo tak łatwiej i wygodniej. Nie trzeba się trudzic, by budować relacje, a to coraz trudniejsze.

Papierowa Łowczyni
Gość
Papierowa Łowczyni

Bardzo ciekawy wpis. Podoba mi się 🙂

Sabina
Gość

To niepokojące, że w świecie internetu relacje praktycznie zanikają. Coraz trudniej o zwyczajną rozmowę i wyjście do ludzi, a komunikatory pochłaniają mnóstwo czasu, który można by wykorzystać na spotkanie się.

Marzena
Gość

To raczej dotyczy młodych. Ich internet ogarnął tak, ze wsiąkli. Ale pamiętam jak dyrektor szkoly córki mówił, ze te ich wirtualne relacje to sa spotkania z ludźmi z calego świata. Poza tym nauka i zadania domowe były przesyłane tylko mailowo i do rozwiązania internetowo. Takie czasy niestety i stety. Ja na szczęście znam większość sąsiadów z bloku i utrzymuję kontakty towarzyskie bardzo często. Aż corka się pyta kiedy my na to mamy czas☺️

Ania
Gość

A jak to zmienić… co zrobić żeby było tak jak kiedyś… Ja miał jeszcze to szczęście że swoje dzieciństwo spędziłam na podwórku, na trzepaku, w parku i w graniu w wojnę 🙂 pokolenie naszych dzieci nawet nie wie o czymy mówimy bo oni dziś żądza w mediach… Nam to zostało we krwi że chcemy mieć kontakt z ludźmi i całe szczęście ale jak będzie za dziesięć lat… Oby nie gorzej niż teraz…

AniaM
Gość

Jestem jeszcze z pokolenia gdy wychodziło się pograć w gumę z koleżanką, lub posiedzieć na trzepaku i prowadzić długie dysputy na ważne tematy ze znajomymi… Bardzo szanuję i potrzebuję kontaktu z drugim człowiekiem. Uważam jednak że i internet jest świetną sprawą i potrzebną w dzisiejszych czasach. Żyjemy wielokrotnie w różnych krajach, jeździmy na krańce Świata i internet pomaga utrzymać nam kontakt także z najbliższymi. Jednak, jak we wszystkim , potrzebny jest umiar. Jedno nie może całkowicie zastąpić drugiego. Kontakt osobisty z drugim człowiekiem jest przecież zwyczajnie potrzebny!

Kasia Motyka Kocikowa Dolina
Gość

Daje do myślenia… taka jest cena drogi z ducham czasu.
Kto wie dokąd to zmierza, może zatoczy koło? Jak wszystko…

Racing Driver Program
Gość

Ciekawe słowa. Dają dużo do myślenia. Oby tak dalej 🙂