pozytywne myślenie pozytywne działanie ProWoman Kinga KulczyckaPozytywne myślenie,
a może lepiej pozytywne działanie?

 

Dziś przychodzę do Was z tematem podyktowanym wzmożonymi pytaniami typu:
Jak być pozytywnie nastawionym do życia, jeśli nic się nie udaje?

Po pierwsze, to że coś się „nie powiodło” jest oceną wysnutą na podstawie odczuć płynących z danej chwili, emocji i nastawienia.
Jeżeli z trudnych wyzwań są wyciągnięte odpowiednie lekcje, to nauka z nich może ustrzec przed kolejnymi, podobnymi potknięciami.

Po drugie, nie wiemy, dokąd ta droga doprowadzi, być może czekają inne, ciekawsze możliwości, które tylko trzeba zauważyć i wykorzystać.

Po trzecie, każde takie wyzwanie na życiowej drodze ubogaca w kolejne doświadczenie, dzięki któremu masz szansę być mądrzejszym, bardziej świadomym otaczającej Cię rzeczywistości i swoich możliwości. 
W związku z tym, teoretyczna „porażka”- osobiście nie znoszę tego słowa- może być najcenniejszą lekcją, jakiej w żaden inny sposób nie moglibyśmy przerobić.

Po czwarte, to że ciągle coś nie wychodzi, może być naszą własną projekcją, która działa na zasadach SAMOSPEŁNIAJĄCEJ SIĘ PRZEPOWIEDNI.
Jeżeli wstajesz rano i nastrajasz się słowami, „to będzie okropny dzień”, „znowu to samo”, to też tak będzie, bo zaczniesz podświadomie skupiać się właśnie na tych trudnych, złych i przykrych rzeczach bądź okolicznościach.

Jak żyć, by czerpać radość i nie zgorzknieć pod wpływem „nieudasiów”?

Znowu mam ochotę na wyliczankę pt. „po pierwsze”, ale nie zrobię jej ?
Zalecam celebrować chwile, zwykłe codzienne powinności zamieniać w klimatyczne rytuały.
Lubimy czuć się wyjątkowo, a często nie pozwalamy sobie na ten ekskluzywny choć prosty do wykonania stan, ignorując okazje ku niemu.
Zdaje się, że do uzasadnienia potrzeby celebracji danego momentu potrzeba wyjątkowej okazji bądź społecznego przyzwolenia.

Nic bardziej mylnego.

A gdyby tak celebrować zwyczajne rzeczy?
Brzmi dziwnie- być może na początku.
Takie malutkie odstępstwa od rutyny mogą nastroić Cię optymistycznie na cały dzień. Dodatkowo, pozwolą Ci skupić się na jego pięknych i dobrych momentach.

Konsekwentnie powtarzane celebracje np. poranka mogą silnie wbudować w Twój umysł „optymistyczny pancerz”, że choćbyś została ochlapana przez samochód, to nie zepsuje Ci to całego dnia. Jeżeli autobus ucieknie Ci sprzed nosa, to nie wywoła wewnętrznego tornada.
Gdyż takie dawkowanie spokoju i nastrajanie się na cały dzień będzie działało jak bufor bezpieczeństwa w ekstremalnie irytujących sytuacjach- bo zmienisz nastawienie do wszystkiego, co się Tobie przydarza.

Nadal brzmi dziwnie? To po prostu spróbuj- a sama się przekonasz.


Zgodnie ze słowami, co możesz zmienić- zmień,
czego nie możesz zmienić- zmień do tego nastawienie.

Reasumując, jeśli przeszkadza Ci swoje nieogarnianie i wieczny pośpiech rano, to wstań wcześniej. Na to masz wpływ, to kwestia wyboru i konsekwencji.
Więc nie użalaj się nad sobą, tylko działaj!
Każdego dnia małymi krokami z premedytacją wdrażaj do swojego życia pozytywne działania.

Jeżeli nie masz na coś wpływu np. na to, że pada deszcz kolejny dzień z rzędu, to postaraj się zmienić podejście do tego.

Chciej dostrzec plusy, pomyśl, że każda kropla jest po coś, że kwiaty, rośliny, że w Afryce ludzie marzą o takich chwilach i tak dalej i dalej. W takich wypadkach ograniczeniem może być tylko Twoja wyobraźnia.
Jednak odrobinę odpłynęłam od idei świętowania prozy dnia codziennego.

Zatem, co w szarym życiu można celebrować?

Zakładam, że każdy z nas je, pije i się myje.
Resztą powinności możemy się bardziej bądź mniej różnić, jednak te trzy są podstawą egzystencji każdego z nas, dlatego posłużę się właśnie takimi przykładami.

W związku z powyższym: 

  • Zastanów się proszę, jakie uczucie by Ci towarzyszyło gdybyś śniadanie, które przykładowo jesz w biegu i z milionem myśli w głowie, zamieniła na rytuał powitania dnia?
  • Co daje Ci świadomość, że te 5-10 minut możesz uczynić wyjątkowo klimatycznym momentem, który może wpłynąć na cały dzień?
  • Jak byś się czuła, gdybyś zjadła zdrowe, dobre dla swojego ciała i duszy, i ładnie wyglądające śniadanie?
  • Jaki zapach byłby najlepszy na tę okazję? Świeczka, perfumy, zapach świeżo parzonej kawy czy smażonych naleśników, a może zupełnie coś innego?
  • Dźwięki jakiej muzyki mogłyby zamienić tę zwykłą czynność w coś pięknego?
  • Odnośnie picia, to co możesz zrobić, by pita w pośpiechu kawa lub herbata z każdym łykiem napełniały Cię spokojem i dawały otuchę na cały dzień? 

    Zostało nam mycie się. Tu sprawa wydaje się banalnie prosta, aczkolwiek dla młodych mam może być logistycznie najtrudniejsza.

  • Zastanów się proszę, jak możesz z pośpiesznego prysznica branego wręcz automatycznie zrobić chwilę prawdziwej uważności i dobroci dla swojego ciała.
  • Może jakiś zapach albo ulubione kosmetyki pozwolą Ci celebrować tę chwilę?
    Świętować można zarówno turbo szybki prysznic, jak i długie „pranie z namaczaniem” w wannie. Wystarczy chcieć i odpowiednio się nastawić do tejże czynności.

 

Dobrze, moje wspaniałe istoty, tyle na dziś.
Życzę nieodpartej chęci celebrowania swojego życia, bo życie składa się właśnie z takich małych momentów.

Od nas zależy czy przeżyjemy je na autopilocie,
czy uważnie celebrując pewne chwile z dodatkową uważnością.

Pssst… Jeżeli chcesz od życia czegoś więcej, a równocześnie przytłaczają Cię pewne aspekty swojej rzeczywistości, to zapraszam Cię na krótką bezpłatną konsultację online, w trakcie której przedstawię Ci preferowane formy pracy ze mną oraz przykładowe narzędzia pracy.

Peace and Love!
Kinga Kulczycka

 

Kategorie: Rozwój osobisty

Kinga

Kinga

Nazywam się Kinga, jestem niepokorną pasjonatką życia. Moim mottem jest stwierdzenie, że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Zgodnie z tym uczę kobiety, że nawet jeśli los zsyła same cytryny, to nie warto gorzknieć pod ich wpływem- tylko zrobić lemoniadę... i sprzedać ją innym. Jeśli szukasz więcej informacji, zapraszam do strony O MNIE.

12
Dodając komentarz zgadzasz się z polityką prywatności ProWoman

avatar
7 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
Aleksandra ZałęskaJustynaKingaAngelikaAmi-chan Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Magda
Gość
Magda

czasem mnie to fascynuje, że w XXI wieku trzeba pisać i uczyć o rzeczach które powinny być oczywiste – np. o celebrowaniu.

ews
Gość
ews

Każde moje działanie staram się popierać pozytywnym myśleniem. Gdy myślę, że coś mi się nie uda to automatycznie motywacja leci w dół…

tesko
Gość

Ciężko jest być pozytywnie nastawionym do życia, kiedy ciągle coś się dzieje.

Ami-chan
Gość

Genialny i motywujący post. Prawdziwy, warto czasem zmienić myślenie i wszystko wtedy idzie lepiej, gładko i do przodu. Ważne by nie wybrzydzać i obrzydzać.

Angelika
Gość
Angelika

Też uważam, że lepiej pozytywnie myśleć i wyciągać wnioski z niepowodzeń. Dołowanie się do niczego nie prowadzi, a po co sobie psuć nastrój? u mnie drobną celebracją jest wspólne wypicie porannej kawy z mężem czy chwila wieczorem z książką.

Justyna
Gość
Justyna

Nauczyła sięcelebrować takie małe rzeczy jak zostałam mamą. Zwracam większą uwagę na małe szczegóły

Aleksandra Załęska
Gość
Aleksandra Załęska

Zgadzam się z Tobą, że trzeba celebrować najprostsze codzienne chwilę, staram się cieszyć się chwilą, najprostszymi rzeczami, a z porażek wyciągać wnioski