Siła nawyku kontra silna wola

„Najpierw my tworzymy nawyki, później nawyki tworzą nas”
Charles Duhigg

 

Witaj moja droga, dziś zajmiemy się zagadnieniem związanym z nawykiem,
który działa jak automatyczna motywacja do pracy.

Czym jest nawyk?
Początkowo nawyk jest celowym, świadomym wyborem, aczkolwiek z czasem celowość zostaje porzucona na rzecz wykonywania danego działania automatycznie.
W życiu każdego z nas występuje ogrom nawyków:

  • pozytywnych; jak mycie zębów,
  • neutralnych, przykładowo- ubieranie bielizny,
  • oraz negatywnych, np. picie alkoholu czy palenie papierosów.

Pozytywne nawyki należy wzmacniać i udoskonalać. Jest to oczywiste. Natomiast destrukcyjne można, a nawet powinno się zmienić. Jednak warto pamiętać, iż stary nawyk najlepiej zastąpić nowym nawykiem.
Dobrym, korzystnym dla Ciebie.

Dlaczego często nie udaje się rzucić palenia wprowadzając rewolucyjną misję RZUCANIE PALENIA?
Dlatego, że jeżeli chcesz usunąć dany nawyk, to musisz się mu przyjrzeć.
Zobacz, co się z nim wiąże, jakie odczucia, emocje sobie dostarczasz wraz z nim.
W tym przypadku to może być chwila dla siebie, 3 minuty spokoju, wyregulowanie oddechu itd.

Zatem, jeżeli raptownie zdecydujesz się wyeliminować zły nawyk i wszystko, co z nim związane, umysł i cało będą się buntować.

Umysł nie lubi drastycznych posunięć i rewolucyjnych zmian,
dlatego podsuwa różne wymówki,
chce przekonać, że się NIE DA.

Dlatego trzeba zastosować pewne triki i go troszkę „oszukać”- a tak naprawdę oswoić z nadchodzącą zmianą. Nie warto od razu całkowicie eliminować starego nawyku, lepiej dla Ciebie, aby zabrać się za to etapowo; zmieniać go, dostosowywać, aż w końcu zastąpić go innym z podobnymi bonusami.

Cały sekret tkwi w świadomym podejściu do tematu,
trzeba wziąć ten nawyk pod lupę
– zobaczyć z czym się jeszcze wiąże,
kiedy się uruchamia i co go najczęściej wywołuje.

Proces przekształcania nawyku nie jest łatwy, prosty i przyjemny, aczkolwiek wart swojej ceny. Podczas inspekcji czyli podczas przyglądania się nawykowi wszystko może mieć znaczenie, począwszy od tego, co robisz zaraz po przebudzeniu. Dobry poranek może zaprogramować dobry dzień. Prosta logika.

Większość dokonywanych wyborów to nawyki.

Jeden nawyk sam w sobie może nie znaczyć zbyt wiele, natomiast jego powtarzalność może wpłynąć znacząco na stan zdrowia, stan finansów oraz miejsca, w którym obecnie się przebywa.
Za przemianami związanymi ze zmianą trybu życia, rzuceniem palenia czy ze zmianą efektywności pracy, podejścia do finansów czy relacji z innymi ludźmi-
w większości przypadków nie stoi silna wola!
Serio, serio.
Jeśli zastanowisz się dłużej, porozmawiasz z kilkoma osobami, to okaże się, że silna wola bywa bardzo zawodna. Co ciekawe, umysł człowieka często sprawia, że gdy tylko pomyślisz żeby przejść na dietę, to od razu stajesz się głodna- chyba, że mówisz to zaraz po zjedzeniu obfitego posiłku. 
Silna wola raz jest, później cztery razy jej nie ma- kiedy najbardziej jej potrzeba, np. jesteś na zbilansowanej diecie, a Twój ukochany zabiera Cię na pyszne lody albo po niedzielnym obiadku babcia/ teściowa/ mama serwuje swój serniczek.
No jak, no jak powiesz „nie, dziękuję”?

W takich newralgicznych momentach może się wydawać, że jesteś bombardowana propozycjami sprowadzającymi na „złą drogę”.
Ale to nie jest tak. To po prostu Ty jesteś bardziej uwrażliwiona na ważne dla Ciebie aspekty. 😉 Być może dzieje się też tak dlatego, że nie poinformowałaś najbliższych o nadchodzących zmianach w Twoim życiu.
To jest jeden z ważniejszych punktów wprowadzania nowego nawyku. 
(To jest dość obszerny temat, poświęcę mu cały oddzielny post.)

Zatem czym jest ta silna wola?

Silna wola powinna być postrzegana
jako umiejętność samodyscypliny,
a nie dar z niebios!

Osobiście uważam, że silna wola jest szalenie przereklamowana. Pozwolę sobie to opisać na swoim przykładnie. Moja własna prywatna silna wola jest tak słaba, że czasem się wydaje, że nie istnieje ;). Jednak każdego dnia STARAM SIĘ ją ćwiczyć, stawiam sobie wyzwania i nagradzam się za osiągnięte sukcesy.

Skoro zatem silna wola działa na zasadach umiejętności,
to można, a nawet NALEŻY,
ją trenować i udoskonalać.

 

O tym, jak to zrobić, już niebawem na blogu.
W następnym poście nauczę Cię,

jak wprowadzać nowy nawyk.
Jeśli nie chcesz przeoczyć kolejnego wpisu,
zapisz się na bezpłatny Newsletter.

Peace and Love!
Kinga

 

Zapraszam Cię na Fanpage ProWoman!

Kategorie: Rozwój osobisty

Kinga

Kinga

Nazywam się Kinga, jestem niepokorną pasjonatką życia. Moim mottem jest stwierdzenie, że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Zgodnie z tym uczę kobiety, że nawet jeśli los zsyła same cytryny, to nie warto gorzknieć pod ich wpływem- tylko zrobić lemoniadę... i sprzedać ją innym. Jeśli szukasz więcej informacji, zapraszam do strony O MNIE.

31
Dodając komentarz zgadzasz się z polityką prywatności ProWoman

avatar
25 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
25 Comment authors
PaulinaJustynaNataliaJoanna | OrganiczniPanimanager Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Łukasz
Gość

Dobry artykuł. A co wtedy kiedy chcę się pozbyć nawyku, który na pierwszy rzut oka nie jest groźny? Np. obgryzanie paznokci ale sprawia przyjemność?

Lifestylerka
Gość

Oj ciężka sprawa z tymi nawykami, w końcu ponoć to nasza druga natura, prawda? 😉

Ewa
Gość

Mam nawyk jedzenia chipsów wieczorem, chwilowo z nim wygrywam bo nie mam czasu przejść się do sklepu po nową paczkę 🙂

Katarzyna
Gość

Jakbym czytała o sobie 😉 Obecnie walczę z nawykiem leniuchowania, i co chwila muszę mierzyć się z jakąś wymówką związaną z propozycją sąsiadki by wypić kawę, mamy – bym odpoczęłam, swoją – bo nie mam pomysłu jak coś zrobić, co chcę zrobić, to może lepiej odpocznę… 😉 nie jest łatwo!

Słomka
Gość

Fajny wpis… Silna wola to coś nad czym wciąż pracuję. Jest już dużo lepiej, a mówią, że trening czyni mistrza, więc chyba jestem na dobrej drodze? Oby 🙂

Zuzanna
Gość

Dobry wpis. Ja od dłuższego czasu męczyłam się z piciem kawy…a wiem, że powinno się jednk unikaćlub ograniczać. Tak więc już ponad 3 lata temu zaczęłam ją stopniowo zastępować, to cykorią, to kawą Inką albo kawą bezkofeinową. U mnie bardziej chodziło o rytuał wypicia kawy aniżeli o samą potrzebę spożycia kofeiny. Ważne jest, tak jak napisałaś żebyczłowiek uświadomił sobie nawyk, co go powoduje ico mu on daje i poszukać zdrowszych, bardziej produktywnych zastępników.

Agnieszka
Gość

Faktycznie z silną wolą bywa różnie, raz jest, raz jej nie ma 🙂 A nasz mózg jest leniuszkiem i lubi przyjemność, dlatego tak trąbi, że się nie da 🙂 Już dłuższy czas zabieram się za książkę- siła nawyku. Mam nadzieję, że niedługo mi się uda przeczytać 🙂

Paulina
Gość

Bardzo fajny artykuł!

Mlodzi na Dorobku
Gość

czekam na ciąg dalszy, na zestaw ćwiczeń 😉

Magdalena
Gość

Świetny artykuł 🙂 Ja próbowałam pozbyć sie nawyku palenia długo, aż znalazłam swój sposób i bardzo się z tego cieszę, że od kilku miesiący mogę nazywać się osobą niepalącą 🙂

Aneta
Gość

Siedzę i dumam jaki ja mam nawyk?? I nic mi nie przychodzi do głowy, to chyba nie za dobrze co?

Inga
Gość

świetnie napisane, chyba podeślę mojemu lubemu! bo niektórych nawyków mógłby się pozbyć ! a silną wolę to i aj musze potrenować

Barbara
Gość

Czyli, najważniejsze to wyrobić w sobie silna wolę. Pytanie zasadnicze, czy chcę, prawda

Agnieszka
Gość
Agnieszka

No niestety muszę się przyznać, ze mam kilka nawyków z których nie koniecznie jestem zadowolona… Ale dzielnie walczę… 😉

Piotrek
Gość

Hej, z mojej wiedzy mogę dodać, że nawyki te złe i niechciane warto zastąpić przez inne bardziej nam sprzyjające. Brzmi prosto ale roboty z tym jest sporo choć na pewno jest to prostszy sposób niż całkowite pozbycie się złego nawyku. Pozdrawiam serdecznie!

Migrant
Gość

Jak dla mnie, to ubieranie bielizny jednak jest pozytywne 😉

Małgorzata Hert
Gość

Świetny wpis. Każdy ma jakieś nawyki – złe lub dobre. Ja walczę z wieczornym podjadaniem

hanysh
Gość

Nie wiem, czy istnieje na świecie coś słabszego od mojej silnej woli :P. Czekam zatem na kolejny wpis!

Magda
Gość
Magda

Fajny temat i ciekawie opracowany – ja stawiam na nawyki i powtarzający się reżim pracy, dzięki czemu nie muszę się zastanawiać czy mi się chce, czy nie chce, po prostu działam.

Panimanager
Gość

Bardzo fajny artykuł, chetnie „podmienię” sobie kilka nawyków. Nie miałam świadomości, że to tak działa.

Joanna | Organiczni
Gość

W moim wypadku działają zmiany radykalne. Dzięki jasno stawianym granicom albo uniemożliwieniu sobie powrotu do złego przyzwyczajenia nie zapomnę, jaki mam cel, i nie zboczę z kursu, choćbym chciała 🙂

Natalia
Gość

Silną wolę pielęgnuje się latami, a serniczki u rodziny to tylko wierzchołek góry lodowej. Nam jest trochę łatwiej z mówieniem „nie, dziękuję”, nie byliśmy w Polsce od 5 lat 🙂

Justyna
Gość

Ciężka sprawa z tą silna wolą, u mnie jest słabiutka 🙂

Paulina
Gość

byłam na fajnych warsztatach dotyczących wyrabianiu sobie dobrych nawyków 🙂 kilka rzeczy się pokrywa… zanim nie zaczęłam się interesować tematem, nawet nie zdawałam sobie sprawy ile złych nawyków mam 😮

trackback

[…] poście opisałam czym jest nawyk i jego ogólną charakterystykę. Dziś opowiem Ci, na jakich zasadach on działa. Na co […]