Jak skutecznie się zmienić?

Sekret wprowadzania zmian.

 

W poprzednich artykułach pisałam o cechach nawyku oraz o tym,
jak wyzbyć się starego bądź szkodliwego zwyczaju.
Jednakże, wszystko zaczyna się od chęci wprowadzenia zmiany.

Co jest najtrudniejsze w procesie zmian?

Tak, w procesie zmian.
Zapomnij proszę o wszystkich sloganach przekonujących Cię, że dokonasz życiowej zmiany w 7 lub 14 dni. Zmiana, żeby w pełni się wdrożyła potrzebuje czasu i zazwyczaj sporo pracy, Twojej pracy.  Zmiana jest ewolucją, nie rewolucją.
Jest to szalenie ciężkie żebyś z godziny na godzinę stała się weganką, czy wyczynową sportsmenką, bądź zdobyła nawyk regularnej nauki języka obcego. Zmiana, żeby w pełni się wdrożyła potrzebuje czasu i zazwyczaj sporo pracy, Twojej pracy.

 

Z jakiego powodu kobiety w ogóle decydują się na zmiany?

 

Zazwyczaj dzieje się tak z dwóch przyczyn:

  1.  Kiedy następuje krytyczny moment w życiu/ pracy/ pasji. Akt desperacji.
    Mogło dojść przykładowo do przelania się przysłowiowej „czary goryczy”.
    Mógł to być moment osiągnięcia jakiejś skrajności, która jest nieakceptowalna dla danej osoby. W ekstremalnych przypadkach jest to sięgnięcie tak zwanego „dna”, czyli upadnięcie bardzo nisko w pewnych sferach życia.
  2. Kiedy został zasiany bakcyl inspiracji i fascynacji. Czyli dana osoba znalazła coś bądź kogoś godnego naśladowania. Część kobiet decyduje się na wprowadzanie zmian, kiedy koncepcja czyjegoś życia im się szczególnie spodoba. Cóż to znaczy? Ni mniej, ni więcej a to, że zdają sobie sprawę, iż można inaczej żyć/ pracować/ tworzyć. Dociera do nich, iż można mieć inne wartości, odmienny obraz siebie i postrzegać świat z szerszej perspektywy.

Jak wyjść z emocjonalnego kokonu i iść w kierunku zmian?

Najlepiej ustalić koncepcję zmiany.
Tak, jednej zmiany. Jeśli zajmiesz się wdrażaniem 5-10 zmian naraz, to nie będziesz w stanie żadnej wdrożyć na 100 % i każdą z nich zajmiesz się po łebkach. wynik będzie delikatnie pisząc dołujący.

Później powinnaś odpowiedzieć sobie na kilka kluczowych pytań.

  1. Czyim życiem żyjesz?
    Kto decyduje, co i kiedy się dzieje w Twoim życiu?
    Czy stale płyniesz biernie wraz z nurtem rzeki?
  2. Jaka jest Twoja wiara w siebie? Czy dbasz o jej stabilny poziom?
    (7 kroków do podnoszenia wiary w siebie)
    Czy wiesz, że zasługujesz na lepszą jakość życia, że zasługujesz na osiągnięcie sukcesu?
  3. Czy jesteś gotowa przejść przez proces ze świadomością, że efektu nie uzyskasz „teraz, zaraz, natychmiast”, a w odroczonej gratyfikacji?
  4. Jaki jest Twój sposób na walkę z mniej przychylnymi opiniami na temat Twojej planowanej zmiany? (Sposoby walki z hejtem znajdziesz tutaj).
  5. Jaki wpływ na Twoją wolę wprowadzania zmiany ma opinia innych osób?

Kiedy odpowiesz sobie na powyższe pytania, najlepiej pisemnie (zapisane słowa mają niesamowitą moc) zaplanuj, w jaki sposób będziesz dbała o stabilny poziom swojej motywacji. Na początku jej poziom jest wysoki, ale po tygodniu spada, a po miesiącu już się czołga. Przemyśl to!

Co możesz zrobić, by ta zmiana stała się Twoim powtarzalnym nawykiem?
Powyżej sporo trudnych pytań.
Zastanów się nad nimi na spokojnie.
Mam jeszcze jedną prośbę.
Tworząc plan działania, nie zapomnij uwzględnić ewentualnych komplikacji.
Co będziesz robiła w chwilach zwątpienia, słabości? Co zrobisz, jeśli uczynisz krok w tył, poddasz się?
No właśnie. Przemyśl. Zaplanuj również ewentualne trudności, hejt, zwątpienie itd.

Potraktuj wdrożenie zmiany jak cel do osiągnięcia- w tym artykule dowiesz się więcej o precyzowaniu celu.

Co jest najistotniejsze podczas wdrażania zmiany?

 

  • Uważnie obserwuj, co się dzieje, bądź obecna myślami, świadomie i odpowiedzialnie podejdź do tego zadania.
  • Otaczaj się wspierającymi ludźmi (tu znajdziesz przykłady gdzie szukać takich osób). Doceniaj towarzystwo mądrzejszych od siebie. Brzmi brutalnie, ale jeśli idziesz na szczyt i chcesz polepszać jakość swojego życia, to powinnaś czerpać inspiracje od orłów, nie od kur. Jeśli jesteś najmądrzejszą osobą w pokoju, to pora zmienić pokój. 
  • Poinformuj bliskich o tym, czego planujesz dokonać i poproś ich o wsparcie.
    Jest w tym kilka haczyków: Tobie to doda animuszu, że wypowiedziałaś na głos swoje zamierzenia i Twój mózg będzie czuł pewną powinność dotrzymania zapowiedzianych czynów. Natomiast Twoi bliscy nie będą zaskoczeni Twoim odmiennym zachowaniem, ponadto po usłyszeniu „prośby o wsparcie” nie będą tak chętnie negować Twoich poczynań.
    Czysta psychologia.
  • Doceniaj swoje starania, bądź dla siebie dobra.
  • Wynagradzaj się za skuteczne działanie (tylko z rozsądkiem i odpowiedzialnie, niech to nie będzie tabliczka czekolady po dniu trzymania diety, czy papieros po tygodniu niepalenia… 😉 )
  • Jeśli się tylko da zaplanuj etapy, każdy z nich podsumuj. Jeśli zmiana jest dalekosiężna i długoterminowa, to doda Ci sprawczości, a analiza częściowych efektów będzie Cię motywowała do pracy w kolejnych etapach.
  • Ciesz się z całego procesu zmiany i z pracy nad sobą (to pomoże Ci podczas czekania na ostateczny efekt).

 

 

Powodzenia i wytrwałości.
Peace and love!
Kinga

Kategorie: Rozwój osobisty

Kinga

Kinga

Nazywam się Kinga, jestem niepokorną pasjonatką życia. Moim mottem jest stwierdzenie, że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Zgodnie z tym uczę kobiety, że nawet jeśli los zsyła same cytryny, to nie warto gorzknieć pod ich wpływem- tylko zrobić lemoniadę... i sprzedać ją innym. Jeśli szukasz więcej informacji, zapraszam do strony O MNIE.

52
Dodając komentarz zgadzasz się z polityką prywatności ProWoman

avatar
26 Comment threads
26 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
27 Comment authors
KingaKocielblogierkaPaulinaŁukasz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotr
Gość

Kinga super artykuł i świetnie, że już na samym początku podkreśliłaś, że zmiana to proces, który wymaga czasu. Mało kto o tym pamięta i potem są niepotrzebne rozczarowania. Bardzo podobq mi się też stwierdzenie: „Jeśli jesteś najmądrzejszą osobą w pokoju, to pora zmienić pokój.”

Sprint
Gość

Uwielbiam Twoje artykuły 🙂 Dają kopa do działania i przede wszystkim cenne wskazówki.

Kaśka
Gość

Doskonale napisane 🙂 Ja całe moje życie nad sobą pracuję, realizuję cele, szukam nowych wyzwań i wypracowuję nawyki. I muszę przyznać, że wszystko co piszesz to prawda 🙂 Pozdrawiam!

Klaudyna
Gość

Dużo cennych rad. Dobrze jest wiedzieć, że zmiany wymagają czasu i zaangażowania i że nic nie zrobi się samo i natychmiast. Ludzie czasem o tym zapominają i myślą, że wszystko zrobi się samo, ale cudów nie ma 😉

Www.naturalnieandzia.pl
Gość
Www.naturalnieandzia.pl

Świetny artykuł. Uwielbiam czytać takie poradnikowe teksty.

Angelika
Gość
Angelika

Dla mnie takim kompem do zmian było urodzenie dziecka😊 po pierwszej ciąży scielam i przefarbowalam włosy na blond, choć średnio mi to wtedy pasowało, a przy drugim dziecku postanowiłam, że wykorzystam urlop macierzyński na rozwój i próbowanie swoich sił w mlm 😉

Karolina
Gość

Sporo osób boi się zmian i postanawia pozostać w miejscu, w którym są. Więc post bardzo potrzebny, każda zmiana, mniejsza lub większa, jest potrzebna w życiu!

Kasia
Gość

jak dla mnie to najwieksza bariera do zmian jest w naszym mozgu

Renata
Gość

Sama wiem jak ciężko jest coś zmienić ponieważ bardzo boję się zmian. Od 10 lat na przykład nie zmieniłam pracy…

Klaudia
Gość

Ja już cztery lata temu stwierdziłam, że to moje życie, a nie moich bliskich i mogę sama decydować o wielu sprawach. Zmiany w moim życiu wprowadzam stosunkowo często 🙂

Katarzyna
Gość
Katarzyna

To lubię: konkretne rady, etapy, sposoby na zmianę zamiast pustosłowia pt. „możesz wszystko”.

Maja
Gość

Do wdrożenia od zaraz!

Piotr Mencina|Opowiadania Rozwojowe
Gość

Cześć Kingo, jak napisałaś – zmiana to proces – czasami dłuższy czasami krótszy. Zebrałaś ciekawe podpowiedzi, które mogą być bardzo pomocne, zwłaszcza w korygowaniu nawyków. Pozdrawiam, Piotr.

Iza
Gość

o tak, wszelkie zmiany to długi proces i długa praca. dziękuję za artykuł

Dana
Gość

Od miesiąca jestem na diecie. Podeszłam do tematu kompleksowo, ponieważ choruję na tarczycę (niedoczynność z powodu Hashimoto), nie chciałam więc próbować tracić wagi na własną rękę – ostatnie samodzielne próby mi nie wyszły. Zrobiłam kompleksowe badania, poszłam na konsultację do dietetyczki, endokrynologa. Nie ćwiczę regularnie, ale staram się poruszać przynajmniej 3 razy w tygodniu. Suplementuję niedobory, które u mnie stwierdzono. Efekt już jest: minus 4,5 kg w miesiąc i minus 12 cm w obwodach. Nie ma rewolucji, która pewnie skończyłaby się efektem jo-jo, jest zdrowy rozsądek. Rodzina i mąż bardzo mnie wspierają i nie przeszkadzają (czyt.: nie kuszą posiłkami spoza mojego menu). Raz w tygodniu pozwalam sobie na małe odstępstwo od diety (lampka wina, piwo bezalkoholowe, ciastko owsiane z gorzką czekoladą, lody sorbetowe). Czuję się świetnie. Mam plan diety,… Czytaj więcej »

Magda M.
Gość

Super wpis z wieloma cennymi radami 😉

Agnieszka
Gość

Dokładnie, trzeba ułożyć sobie plan działania i być gotowym na ewentualne komplikacje i przygotować sobie plan w razie ich wystąpienia. Z motywacją to już tak jest, że najpierw jest totalna fala i fala szybko opada i jeśli nie ma wytrwałości, to jest klapa. Super tekst, na pewno warto wdrożyć krok po kroku wszystko do swojego procesu zmiany 🙂

Weronika
Gość

Świetny tekst. Ja właśnie potrzebuję takiej zmiany tylko jeszcze nie wiem w jakim kierunku. Ale zapisałam sobie artykuł żeby zerkać i mieć większą motywacje! Pozdrawiam

Ta ane
Gość
Ta ane

Aż przeraziło mnie to zdjęcie.

Karola
Gość

Bo przecież życie ma się tylko jedno i należy tylko do nas. 🙂 My je kreujemy i decyduje tym, kim chcemy być. 🙂

Magda
Gość
Magda

I chyba w całym procesie najtrudniejszy jest ten pierwszy krok🚀

laura
Gość
laura

Bardzo wartosciowy wpis i to prawda zmiana samego siebie to dosc dlugi proces 🙂

Łukasz
Gość

Dobry artykuł. Zmiana to proces, długi i żmudny. Ale da się jak ma się w sobie wytrwałość

Paulina
Gość

Mnie fascynuje też ta odmiana procesu zmiany, kiedy ona już się wokół nas dokonała, tylko my potrzebujemy za nią nadążyć. Czasem dzieje się i tak 🙂 Podoba mi się natomiast, że podkreślasz wagę obeserwacji samego siebie w procesie zmian!

blogierka
Gość

Dla mnie najłatwiejsza zmiana to ta długofalowa i po części nieświadomw- wynikająca ze zmiany jakie wrpowadziliśmy w życie 🙂

Kociel
Gość

Jak skutecznie się zmienić to jedno, ale drugie, może ważniejsze pytanie to jak polubić siebie 🙂