pokonaj strach
Czego się boisz?
Dekalog rozbrajania strachu.

 

Ostatnio poruszałam temat zdrowego egoizmu.
Dziś pogrzebiemy głębiej!
Dotknijmy korzeni, porozmawiajmy o strachu.
Tak, o Twoim strachu.

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że większość swoich planów, marzeń sama bojkotujesz?
Skupiasz się na tysiącu obaw, często totalnie wyimaginowanych, które nigdy się nie spełnią.

Odpowiedz sobie proszę na pytanie, czego najbardziej się boisz?

Swego czasu prowadziłam eksperyment i podczas wielu sesji coachingowych zadawałam właśnie to pytanie.
Najczęstsze odpowiedzi dotyczyły:

  • lęku przed samotnością,
  • strachu przed wykluczeniem czyli społecznym ostracyzmem,
  • zapomnienia,
  • obawy przed nieszczęśliwą miłością bądź jej brakiem,
  • brakiem wsparcia

Mało która z kobiet zdaje sobie sprawę, że regularnie podporządkowuje swoje życie temu, by zapobiec tym wyimaginowanym obawom.
Często, zdecydowanie za często, dochodzi z ich strony do bezwzględnego dopasowania się, czyli do konformizmu w najczystszej postaci.

Wiele kobiet latami milczy o swoich potrzebach, bo:

  • tak jest lepiej,
  • nie chcą sprawiać przykrości,
  • są ważniejsze rzeczy.

Ale komu tak jest lepiej?
Bo zapewne nie samym zainteresowanym.
Co ciekawe, komuś nie chcą sprawiać przykrości, ale sobie mogą.
Troszkę to dziwne, prawda?

Czy Ty również uważasz, że stawiając siebie na drugim, trzecim bądź ostatnim miejscu sprawiasz światu jakąś przysługę?
Jeśli szukasz drogi, metody bądź kopniaka na rozruch, by to zmienić, to zapraszam Cię do poprzedniego artykułu.

 

Dekalog Rozbrajania Strachu

A teraz weź proszę kartkę, ołówek, długopis-cokolwiek: marker bądź dłuto 😉
i odpowiedz sobie na kilka pytań:
(robisz to dla siebie, nie dla mnie.

zatem: „mnie oszukasz, matkę oszukasz,
szefa oszukasz ale siebie nie oszukasz” hehehe)

 

1. Czego się najbardziej boisz?

2. Zabaw się w Holmesa i pośledź ten strach.
Skup się i przypomnij sobie, w jakich sytuacjach ta obawa się naradza?
Gdzie wtedy zazwyczaj jesteś, z kim, co robisz?
Może uda Ci się znaleźć pewną zależność.

3. Teraz z grubej rury! ZATEM: Co najgorszego mogłoby się stać?

4. Jak wtedy wyglądałoby Twoje życie?

5. Jaki by to miało wpływ na życie Twoich bliskich, znajomych?

6. Wyobraź sobie ten najbardziej negatywny wariant.
I co byś zrobiła?
Od czego byś zaczęła budowę od nowa?
Przyjmij opcję, że wszystko jest możliwe.

7. A teraz 5 głębokich oddechów.
Uziem się, złap dystans.
Odwróć wzrok i zaobserwuj gdzie jesteś, co Cię otacza spójrz na te rzeczy, postaraj się pomyśleć o nich, spójrz na nie tak, by je prawdziwie zobaczyć tj. ich cechy fizyczne, emocje jakie budzą.
Wróć do pytań. 

8. Teraz na zimnego śledzia określ na ile w skali od 0 do 10, (0-totalnie nierealne, a 10-pewne) realne jest wystąpienie zjawiska, którego najbardziej się boisz.

9. Szczerze sobie odpowiedz.
Jeżeli podałaś odpowiedź powyżej 5, to masz dodatkowe zadanie.
Jeżeli poniżej 5, to dla swojego komfortu psychicznego możesz- ale nie musisz przejść do kolejnego punktu.

10. Uruchom kreatywność i pomyśl o 8 rzeczach/ czynnościach,
jakie możesz zrobić, by zmniejszyć realność wystąpienia tej obawy w okolice 2.

 

Nie poddawaj się, wiem, że może być trudno wymienić aż 8 rzeczy, jednakże dopiero, gdy skończą Ci się oczywiste odpowiedzi TWÓJ SZANOWNY MÓZG zacznie pracować na wyższym poziomie.
Ciąg dalszy pracy pytaniami nastąpi niebawem.  

 

Powodzenia!
Peace and love!
Kinga

 

 

Kategorie: Rozwój osobisty

Kinga

Kinga

Nazywam się Kinga, jestem niepokorną pasjonatką życia. Moim mottem jest stwierdzenie, że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Zgodnie z tym uczę kobiety, że nawet jeśli los zsyła same cytryny, to nie warto gorzknieć pod ich wpływem- tylko zrobić lemoniadę... i sprzedać ją innym. Jeśli szukasz więcej informacji, zapraszam do strony O MNIE.

53
Dodając komentarz zgadzasz się z polityką prywatności ProWoman

avatar
28 Comment threads
25 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
27 Comment authors
Vai BewitchedKingaanglik.ovhPani PodróżnikKamila Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ola M.
Gość
Ola M.

Bardzo trudne zadanie!!! Jestem na etapie czytania „Potęgi podświadomości” i próbuję negatywne myślenie zastąpić pozytywnym. Łatwo zapętlam się w złym 😉

Judyta
Gość

Ciekawa technika panowania nad strachem, a w konsekwencji także nad swoim życiem 🙂

Emily
Gość

Niestety ze strachem stykam się na co dzień, ponieważ mam nyktofobię…to jeszcze gorsze niż o strachach o których piszesz 🙂

Kasia
Gość

Rozbrojenie strachu w ten sposób naprawdę przynosi korzyści! Jeśli więc, możemy poradzić sobie nawet z największymi obawami…. to możemy poradzić sobie ze wszystkim! 😉

Candy Pandas
Gość

Oj tak, nie jest łatwo przyznać się do rzeczy, których się obawiamy a jeszcze trudniej jest się w nie wgłębić i spróbować nad nimi zapanować…

sabina
Gość

Ja się boję, odkąd mam dzieci, bo wraz z nimi rodzi się strach. To jest silniejsze ode mnie. Nie myślę o tym na co dzień, ale zdarza się, że mi to wlatuje do głowy i momentalnie czuję się źle.

Karolina
Gość

Bardzo ciekawy post! Jednak trudno jest przyznać się nawet przed samym sobą, że czegoś się boimy.

Kinga Ł
Gość

Trudny, ale motywujący post. Ostatnio zrobiłam sobie sama taki test, w efekcie żyje mi się lepiej, łatwiej i mam bloga 🙂

Joanna
Gość
Joanna

Radzeniem sobie ze strachem jest ogromnie trudne, gdyż trzeba poruszać się na jego wielu poziomach. Np. strach przed odrzuceniem… często wszystko siedzi głęboko w naszych głowach i trzeba warstwa po warstwie nauczyć się z tym radzić 🙂 Pytania pomocnicze super!

Ola
Gość

Boję się choroby, może dlatego że jestem mamą i mam wieczny lęk o swoje dziecko, ale.tego chyba nie da się przezwyciężyć

webgrim
Gość

Bardzo dobre rady.
Czekam na twój kolejny post 🙂

Gosia
Gość

Temat świetny i dobrze , że poruszony. Też czuję strach od pewnego czasu i myślę , że każdy człowiek czegoś się boi , tylko cięzko nam o tym mówić

Marta Kraszewska Rudym spojrzeniem
Gość

Mózg to niesamowite narzędzie.Ale oswajanie strachu lub przełamywanie go nie jest takie proste.

Magdalena
Gość
Magdalena

Już wiem, co robić i jak zacząć działać! Jejku bardzo dziękuję za ten wpis. To mały krok do przodu 🙂

Natalia
Gość

Ja nie wiem. Mimo pełnej świadomości absurdu moich obaw, strach często ze mną wygrywa. A potem się wkurzam, że ktoś robi dokładnie to, co chciałam, po prostu robiąc i próbując. I pewnie tyle nie rozkminiając „co jeśli” 😉

Sekret Szczęścia
Gość

Sprawdziłem metodę doprowadzenia strachu do granic mojej wyobraźni, uczuć i emocji i… naprawdę działa. Nie jest to najprzyjemniejsze, ale bardzo uwalnia. Przy kolejnym spotkaniu z bodźcem, który wcześniej wywoływał lęk, zamiast strachu, ciało i umysł wypełnia się spokojem i wolnością. I człowiek pyta wtedy siebie: czemu nie zrobiłem tego wcześniej??? 🙂

Tomasz
Gość
Tomasz

W tym temacie mogę polecić Brenne Brown – Z wielką odwagą.

Ciekawska Magdalena
Gość
Ciekawska Magdalena

Strach rodzi se w naszej głowie i przeszkadza w realizacji

Madka roku
Gość

Dziękuję za ten artykuł! Na tym etapie mojego życia potrzebowałam czegoś takiego. Jasne w przekazie i chyba skuteczne techniki radzenia sobie ze strachem. Mam wrażenie, że te ćwiczenia trochę mi pomogły 🙂

Instytut designu
Gość

Dobry tekst

Literatka kawy.
Gość

Świetny tekst, jutro przeprowadzę sobie taki trening 🙂

Kinga
Gość

Od dłuższego czasu odpieram negatywne emocje i staram się dobrze podchodzić do życia i nie bać się ryzykować i walczyć o marzenia 🙂

trackback

[…] W ostatnim wpisie pisałam o strachu, przedstawiłam Wam Dekalog Rozbrajania Strachu. […]

Kamila
Gość

Ja jestem raczej odważna, rzadko kiedy się boję.

Pani Podróżnik
Gość

Wpis jak najbardziej potrzebny 🙂 Myślę, że wielu z niego skorzysta.

anglik.ovh
Gość

Cieszę się, że trafiłam na ten wpis. Bardzo mi pomógł. Dziękuję

Vai Bewitched
Gość

Wiele rzeczy jest, których się boję. Swojego czasu popełniłam na blogu wpis „Jak nie bać się strachu?”. Więc pisałyśmy na podobny temat.

Vai Bewitched
Gość

Ojej, bardzo trudno dodaje się u Ciebie komentarze. Może zmienisz jakoś ten system?
Ktoś wspominał w komentarzach „Potęgę podświadomości” – ta książka też jest na mojej liście!