7 kroków do podnoszenia wiary w siebie
„Mam tę moc…”

Czym właściwie jest wiara w siebie?
Wyobraź sobie, że na całą tą frazę składają się trzy czynniki:

• Wiara w swoje umiejętności.
W tej szufladzie znajduje się docenienie swojej wiedzy teoretycznej i wszelkich umiejętności praktycznych. Są osoby, które niestety cierpią na deficyt tej wiary. Bywają oni bardzo surowi dla siebie, mogłyby ukończyć 5 kierunków studiów, władać kilkoma językami a i tak będą czuły, że nic nie umieją i na niczym się nie znają.

Wiara we własne zasoby: wewnętrzne i zewnętrzne.
Wewnętrzne zasoby są to cechy osobowościowe, kompetencje, pasje i wszelkie predyspozycje.
Zewnętrzne zasoby to ludzie, który Cię otaczają, przyjaciele, rodzina- osoby, na których wsparcie możesz liczyć.
Kochana moja, trzeba dostrzegać i doceniać to co posiadamy wewnątrz i kto, i co nas otacza. Trzeba czerpać siłę i motywację do działania zewsząd.

Wiara w swoją sprawczość.
W miejscu tym chowają się nadzieje, a raczej pewność, że osiągniesz sukces, że zdołasz dopiąć swego i zrealizujesz zamierzony cel.

Skąd bierze się brak wiary w siebie?
– drugi grzech przeciwko własnemu rozwojowi
Pragniesz by ludzie darzyli Cię szacunkiem, wierzyli w Twoje słowa i zamiary.
Ale sama wątpisz w siebie? (czujesz, że to jest dość słabe…?)

Wielce prawdopodobne, że zawiodłaś się wielokrotnie na sobie, w związku z tym nie ufasz sobie.
Być może z każdym Nowym Rokiem, podejmowałaś się próby realizacji postanowień noworocznych.
Jednak za każdym razem nic z tego nie wychodziło. Z kolejnymi próbami po prostu przestałaś wierzyć, że dasz radę.

Jeśli taki scenariusz jest Ci znajomy to odpowiedz sobie na kilka pytań:
• Czy byłaś konsekwentna w tym postanowieniu?
• Czy dawałaś sobie wsparcie? – Myślałaś i mówiłaś o sobie dobrze?
• Czy otaczałaś się wspierającymi Cię ludźmi, którzy motywowali Cię, dodawali sił?
• Czy często zdarzało Ci się porównywać z innymi?
• Czy brałaś odpowiedzialność za swoje decyzje?
• Czy zdarzało Ci się zrzucać odpowiedzialność za niezrealizowany cel na los, sytuację finansową, rodziców, pecha itd.?

Odpowiedzi na te pytania, powinny automatycznie przekuć się w przepis na podnoszenie wiary w siebie.

Jak podnieść wiarę w siebie?

7 milowych kroków

1. Działaj konsekwentnie, regularnie. Nie rób niczego z doskoku. Bądź z siebie dumna. Zapisuj sukcesy, nagradzaj się za nie.

2. Przejmij pełną odpowiedzialność za swoje decyzje.

3. Nawiązując do punktu 2, nie zrzucaj odpowiedzialności na osoby trzecie bądź zdarzenia losowe. Jesteś dorosła, to Twoje życie i Twój cel. Realizujesz go tu i teraz, nie w przeszłości, nie w dzieciństwie, z tymi zasobami jakie posiadasz, z tą wiedzą jaką zdobyłaś. Zastanów się co z tego co masz możesz wykrzesać.

4. Zadbaj o wsparcie, które jest nieodzowne w chwilach zwątpienia, spadku motywacji i sił do działania.

5. Otaczaj się wspierającymi ludźmi. Zauważ jacy ludzie Cię otaczają, czy chcą byś się rozwijała, była szczęśliwa, poszerzała swoje horyzonty, odważnie spełniała marzenia, była niezależna? Może się zdarzyć, że nie masz ich JESZCZE w swoim otoczeniu. Nie ma co się załamywać. Jeśli nie możesz liczyć na wsparcie rodziny bądź przyjaciół poszukaj odpowiednich grup na Facebooku, na forach internetowych, jest ich pełno. Przed Tobą stoją ogromne możliwości, ale to Ty musisz przejąć inicjatywę i chcieć poszukać.

6. Darz się szacunkiem, bo jeśli Ty sama siebie nie będziesz szanowała to nikt tego nie zrobi. Najważniejszym wsparciem dla siebie jesteś TY SAMA, zatem bądź dla siebie dobra.

7. Odczep się od siebie. Cóż to znaczy? A to, żebyś pozwoliła sobie popełniać błędy, żebyś przeszłość zostawiła za sobą i byś nie była dla siebie za surowa.

„Tylko ten nie popełnia błędów kto nic nie robi”

Napoleon Bonaparte

 

 

Ludzie wierzą w UFO,
w to, że koty przynoszą pecha,
bądź, że szczepionki są przyczyną autyzmu.
A Ty nie możesz uwierzyć w siebie?
SERIO?!
Ostatnia rada… Uwierz w siebie, bo nikt inny tego nie zrobi za Ciebie
Kinga

Kategorie: Wiara

Kinga

Kinga

Nazywam się Kinga, jestem niepokorną pasjonatką życia. Moim mottem jest stwierdzenie, że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Zgodnie z tym uczę kobiety, że nawet jeśli los zsyła same cytryny, to nie warto gorzknieć pod ich wpływem- tylko zrobić lemoniadę... i sprzedać ją innym. Jeśli szukasz więcej informacji, zapraszam do strony O MNIE.

Dodaj komentarz

21 komentarzy do "7 kroków do podnoszenia wiary w siebie"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Emilia
Gość

Ale się uśmiałam przy tej wierze w UFO! Mimo świadomości, że to nie to samo. Kiedy moja wiara w siebie zawodzi (a zawodzi czasem), to – na szczęście! – nie mam problemu z uwierzeniem w swoje ISTNIENIE, tylko w swoje MOŻLIWOŚCI. 🙂
Bardzo Ci dziękuję za to początkowe wypunktowanie. Nigdy nie zastanawiałam się nad „komponentami” wiary w siebie, a dało mi to do myślenia.

Danka
Gość

Niby takie proste, a jednak ciagle coraz wiecej osób z brakiem wiary w siebie.

Izabela
Gość

Z tą wiarą w siebie to właśnie tak dziwnie jest. W teorii niby wszystko gra, baaa wręcz jest super, a potem przychodzi do szukania pracy i w mojej głowie pojawia się przekonanie, że nie mam wystarczających kompetencji do żadnego stanowiska. I po kilku dniach zmagań że sobą siadam i piszę CV. I jak popatrzę na to gotowe CV (a naprawdę wpisuję mniej niż bym mogła) myślę sobie „Wow jaka kreatywna osoba, ile ciekawych projektów ma na koncie”. Znajomi też widzą silną, kreatywną osobowość, ciągle rozwijającą się. Jednak gdy przychodzi moment by nacisnąć „wyślij” jakiś głos w głowie szepcze: jeszcze jesteś niewystarczająco dobra. I tak sobie myślę, że punkt nr 7 to chyba najbardziej trafna porada dla takich ambitnych i bardzo ostro oceniających się osób. Czas chyba wreszcir „odczepić się od siebie” 😉

Bercia
Gość

Świetny optymistyczny wpis. Czasami (niestety) mam problemy z wiarą we własne możliwości, ale w sumie to chyba każdy ma od czasu do czasu takie wahania.

malewojaze.pl
Gość

Kinga, wspaniały i inspirujący artykuł! Myślę, że punkt 7 wraz z cytatem jest kwintesencją całości – od tego wszystko się zaczyna 🙂

Ewelina
Gość

Dodawanie sobie wiary jest bardzo ważne, niestety wciąż to mało popularne i niektórzy żyją w swoich kanonach bo nie wierzą że można.

DominikaDolci
Gość

Bardzo motywujący blog, pomagający uporządkować sobie wszystko w głowie i być szczęśliwszym człowiekiem! Będę zaglądać!

Iza Ka.
Gość

Próbowałam zapisywać sukcesy, ale nie przychodziło to zbyt łatwo. Znajdowałam jakieś 1-2 rzeczy na miesiąc, które nie budziły we mnie żadnego „ale…”. Często konstruktywny feedback pomaga, ale nie zawsze mam odwagę o niego prosić.
A co do ludzi wierzących w różne rzeczy – moją ulubioną teorią spiskową jest wiara w to, że Finlandia nie istnieje.

Marzena
Gość

Jesteś niesamowita☺, argumenty które podsuwasz by uwierzyc w siebie -nie do podważenia.

trackback

[…] nad którym aspektem w życiu warto popracować. • Posiadasz również wiedzę, jak podnosić wiarę w siebie. • Wiesz, jak radzić sobie […]

Ka Ewa
Gość

Ja mam niestety słomiany zapał 🙂 nic co krótkie nie jest mi obce 🙂

blogierka
Gość

Dodam- nie poddawaj się i wierz w marzenia! 🙂

Bookendorfina
Gość

Całe życie uczę się wiary w siebie, im jestem starsza tym więcej tej mocy we mnie drzemie, tym świadomiej po nią sięgam. 🙂